Fotografia Macierzyństwa
Fotografia macierzyństwa, zwana potocznie zdjęciami ciążowymi, staje się coraz bardziej popularna wśród młodych mam. Często także ich partnerzy chcą uczestniczyć w takim przedsięwzięciu, co pozwala na stworzenie jeszcze ciekawszych kompozycji kadru. Dobre przygotowanie do takiej sesji jest kluczem do sukcesu. Warto spotkać się wcześniej z fotografem, wypić kawę, pogadać, jednym słowem po prostu się poznać. Jest to też okazja do omówienia rodzaju stylizacji, jaka będzie najbardziej odpowiednia. Ile kobiet tyle pomysłów! Poza tym warto też rozważyć wynajęcie profesjonalnej charakteryzatorki na taką okazję. Panie najczęściej nakładają makijaż wyłącznie na twarz, a w tym wypadku trzeba też pomyśleć o wyrównaniu koloru skóry na brzuszku, ramionach. Zapraszam przyszłe mamy na indywidualne sesje fotograficzne. Czas ciąży jest niezwykłym przeżyciem, wartym upamiętnienia. To czas, kiedy kobiece kształty są najwyraźniej uwypuklone, a moje modelki zgodnie potwierdzają, że czują się w tym stanie wyjątkowo piękne. Czas poświęcony na przygotowanie do zdjęć, to także okazja, żeby pogadać, pośmiać się, wymienić pomysłami na zdjęcia. Dobra atmosfera na planie zdjęciowym jest bardzo ważna. Sama jestem mamą i chętnie dzielę się swoimi doświadczeniami, a zdjęcia powstają jakby mimochodem… Dziewczyny przynoszą często ze sobą płyty z ulubioną muzyką, która towarzyszy nam podczas sesji. Uśmiechy są wtedy naturalne, gesty niewymuszone, a przyszła mama łatwiej odnajduje się w nowej sytuacji. Organizuję również sesje dla całych rodzin, co też jest ciekawym doświadczeniem zarówno dla fotografującej jak i dla fotografowanych. Uwielbiam obserwować relacje pomiędzy członkami rodziny, to swoisty mikrokosmos. Jedna z zaprzyjaźnionych mam powiedziała mi, że w domu powinien być portret całej rodziny i to w widocznym miejscu. Taki portret, na którym została uchwycona jedna ze wspólnych szczęśliwych chwil. Podobno taki portret może stanowić psychiczne wsparcie dla członków rodziny, kiedy przyjdzie im zmagać się z poważnym problemem. To przekaz: mam mocne korzenie, rodzina stoi za mną murem, poradzę sobie. Brzmi dobrze, może sama w końcu zorganizuję taką sesję dla mojej rodziny… No cóż – szewc bez butów chodzi
Nie wspomniałam jeszcze o fotoreportażu ślubnym, ale to temat na nowy wpis
Zapraszam bardzo serdecznie
Beata Iłowska www.beatailowska.pl